Niektórych produktów nie da się sprzedać najpierw komercyjnie: komponenty automatyki, urządzenia wymagające intensywnej integracji — wszystko, co musi zostać zaprojektowane w maszynę lub linię klienta, zanim może powstać zamówienie. Otwieranie dla nich nowego biznesu na rynku: Norwegia wymaga Business Development Engineera — kogoś, kto zdobywa pierwsze spotkanie dzięki technicznej substancji, osobiście prowadzi rozmowy o wykonalności i specyfikacji oraz zamienia techniczne zaufanie w komercyjne szanse w pas przemysłowy Oslofjordu, klaster energetyczny Stavanger oraz wybrzeże Bergen–Ålesund.
To najrzadszy profil w sprzedaży technicznej, bo przeczy obu ścieżkom kariery: inżynierowie rzadko wybierają pracę na zimnym kontakcie, a business developerzy rzadko mają prawdziwą głębię techniczną. Ludzie łączący oba te elementy w lokalnym przemyśle są znaną, ograniczoną grupą — sukcesy typu design-in są widoczne na rynku — a jako butikowa agencja rekrutacyjna mapujemy ich bezpośrednio: u OEM-ów, integratorów i producentów komponentów, w ich języku ojczystym. Oferty benchmarkujemy z góry w NOK i strukturyzujemy realistycznie, bo norweskie wynagrodzenia nie znają 13. pensji — pracodawcy naliczają za to urlopowe „feriepenger" w wysokości ok. 10,2–12%, wypłacane w kolejnym roku zamiast pensji czerwcowej, a pakiety są mocno oparte na podstawie.
Kandydaci: jeśli jesteś inżynierem, którego pracodawca wysyła, gdy trzeba otworzyć nowy rynek, ta strona jest dla Ciebie. Sprawdź aktualne role powyżej oraz benchmarki poniżej — albo wyślij aplikację otwartą. Poszukiwania BDE są zwykle poufne, bo wejście typu design-in sygnalizuje konkurencji strategię produktową.