Węgierska rozbudowa przemysłu stworzyła rynek kadry kierowniczej, który nie nadąża za własnymi fabrykami. Audi w Győr, Mercedes w Kecskemécie, BMW w Debrecenie i podążające za nimi na wschód fabryki baterii konkurują o tę samą wąską warstwę sprawdzonych ügyvezetőków i kereskedelmi igazgatóków — menedżerów, którzy prowadzili P&L, negocjowali z producentami OEM i budowali zespoły po węgiersku. Są zatrudnieni, są zabiegani co tydzień, a ogłoszenie o pracę nigdy do nich nie dotrze.
Docieramy do nich bezpośrednio. Jako butikowa agencja headhunter dla Węgier, skupiona wyłącznie na przemysłowym B2B, prowadzimy węgierskie mandaty kierownicze z naszego polskiego biura, którego konsultanci na co dzień pracują w regionie CEE: poufne podejście po węgiersku, referencje sprawdzane wewnątrz węgierskiej branży bez wywoływania plotek oraz weryfikacja po niemiecku tam, gdzie stanowisko odpowiada przed niemiecką spółką matką — a dotyczy to dużej części węgierskiej produkcji. Każdy shortlist przychodzi z track recordem P&L i sprzedaży dóbr inwestycyjnych, benchmarkowanym w forintach (HUF).
Typowe węgierskie mandaty: pierwszy Country Manager lub ügyvezető dla międzynarodowego producenta lokalizującego biznes eksportowy, sukcesja długoletniego kereskedelmi igazgató, albo General Manager dla węgierskiego zakładu lub jednostki biznesowej — często z zakresem CEE prowadzonym z Budapesztu. A dla zespołu sprzedaży poniżej lidera ten sam dom prowadzi naszą rekrutację sprzedaży dla Węgier — jeden partner dla całej organizacji komercyjnej.